Jesteś tutaj
Strona główna > Case Study > Fenomen projektu Team Zuom

Fenomen projektu Team Zuom

Podobno teraz, gdy ludzie spotykają się w Poznaniu, nie pytają już ,,co słychać?”, tylko ,,czy wsparłeś projekt odbudowy Zuomu?”. W 2 dni społeczność wpłaciła  35 000 złotych! Obecnie, nieco ponad tydzień po uruchomieniu projektu, na jego koncie znajduje się już ponad 57 000 złotych od 704 wspierających. Czego dotyczy kampania Team Zuom i dlaczego stała się fenomenem? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Burgerownia Zuom, fot. Mikołaj Pietz
Burgerownia Zuom, fot. Mikołaj Pietz

Zarys sytuacji
Burgerownia Zuom powstała z pasji i chęci zmiany swojego dotychczasowego życia. Jej właściciel Karlos, po wielu latach pracy na etacie w agencjach reklamowych, postanowił porzucić swoje dotychczasowe zajęcie. Naciskany przez mamę i żonę, na ich prośby powrotu do pracy, odpowiedział: ,,Prędzej będę zbierał złom albo smażył burgery”. I tak właśnie powstał Zuom – miejsce, które pokochali poznaniacy.

Klimat był wyjątkowy – wnętrze, aranżowane na złomowisko, było prawdziwą kopalnią nietypowych, unikatowych rzeczy. Namiastkę tej wyjątkowości możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu.

Jedno z pomieszczeń burgerowni Zuom
Jedno z pomieszczeń burgerowni Zuom

Niestety, 15 listopada wybuchł pożar, który doszczętnie zniszczył burgerownię. Informacja w błyskawicznym tempie rozprzestrzeniła się w poznańskich mediach, a razem z rozgłosem – pojawili się ludzie, którzy oferowali pomoc. Okazało się bowiem, że społeczność nie wyobraża sobie, że Zuom zniknie z mapy Poznania. Zadeklarowała wsparcie i nie zawiodła!

W grupie siła
Nieco ponad tydzień po pożarze wystartował projekt ,,Team Zuom – odbudujmy razem Zuom”. Cel finansowy (35 000 złotych) osiągnięto w 2 dni! Obecnie, w trakcie 11 dnia zbiórki, sytuacja wygląda tak:

zuom

Jak to się stało, że projekt osiągnął taki sukces?
Na to składa się oczywiście kilka czynników. Nie ma co ukrywać – bardzo duże oddziaływanie ma tutaj historia, sama postać Karlosa i jego kontakt z klientami (komunikuje się z nimi w bardzo charakterystyczny sposób, który możecie zaobserwować na jego Facebooku).

My jednak, z perspektywy osób, które zajmują się crowdfundingiem, chcemy zwrócić uwagę na inny aspekt – przygotowanie i prowadzenie projektu. Nie była to kampania przygotowywana od miesięcy, a mimo tego spokojnie może służyć jako wzór do naśladowania. Warto przyjrzeć się przede wszystkim atrakcyjnym nagrodom (wśród nich oczywiście– burgery), rzetelnie i przejrzyście ujętym progom finansowym oraz dobrze przedstawionej historii – zarówno w opisie, jak i filmie promocyjnym. Na pochwałę zasługuje także sposób prowadzenia projektu – aktualności dodawane na bieżąco, ciągły kontakt ze wspierającymi, nagranie LIVE podczas których zainteresowana społeczność może pytać, o co tylko chce – to bardzo dobre zabiegi, które sprawiają, że projekt stał się bardzo angażujący.

Do końca pozostało jeszcze 20 dni! Jako, że projekt osiągnął już 3 próg, wyznaczono kolejny. Ciekawi Was, co Karlos zrobi za nadwyżkę wsparcia? Odpowiedź znajdziecie tutaj.

Komentuj
Julia Brudło
Tworzy, doświadcza i odkrywa, a teraz także promuje! Świeżo upieczona absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, która nabyte umiejętności wykorzystuje obecnie w marketingu. Dużo podróżuje i rozmawia z lokalnymi mieszkańcami, co uświadomiło jej, jak wiele przejmujących historii w sobie kryją. Przygodę z crowdfundingiem zaczęła od praktyki, kiedy za jego pośrednictwem zebrała środki na podróż maluchem dookoła Europy. Odnajduje się w pracy z ludźmi i choć sama dużo mówi, wysłucha każdego!
Top