Jesteś tutaj
Strona główna > Projekty > Powstaje statek inny niż wszystkie…

Powstaje statek inny niż wszystkie…

tapeta_1920x1200__2

Wyobraź sobie dom kultury. Taki który posiada nowoczesny sprzęt, stawia na nowe media i technologie. Do tego wyposażony w studio nagrań, sale audiowizualną, jest przystosowany do prowadzenia różnych warsztatów.  Jeżeli chcecie w swoim mieście, miasteczku, wsi zaprosić jakiegoś artystę, to właśnie w tym domu kultury znajdzie miejsce na nocleg i do pracy.  Ekipa która zarządza tym domem, to ludzie profesjonalni, wykształceni i nagradzani w wielu dziedzinach sztuki. Nie mają problemu by dzielić się wiedzą z innymi: dziećmi, seniorami, osobami które chcą po prostu sprawdzić się w czymś czego dotąd nie robili. Nauczyć czegoś innego. Utopia prawda?

Spokojnie, to jeszcze nie koniec. Ta grupa zostawia po sobie pakiet programów, łatwo dostępnych w sieci – tak by każdy dzieciak i każdy z warsztatowiczów dostawał wędkę. Wydaje się już niemożliwe.

Ba, przeszkoli i pozostawi po sobie instruktorów, którzy będą prowadzić warsztaty długo potem jak ta zgraja aniołów kultury popłynie… 

2

Niemożliwe nie istnieje

No właśnie wspominaliśmy już, że ten dom kultury to barka? A niemożliwe w crowdfundingu nie istnieje.

Barka która już istnieje, została wykupiona przez Stowarzyszenie Inicjatyw Twórczych KOD KROWA (bez związków politycznych ten KOD ) i stoi w porcie czekając na swoje lepsze czasy.

Stowarzyszenie ma już paroletnie doświadczenie w pływaniu po rzekach z projektem mobilnego centrum edukacji i kultury, którego to następcą Statek Kultury ma zostać.  Projekt nosił nazwę Laboratorium Rejs, a oni tzw. międzyczasie odwiedzili 16 miast i spędzili na wodzie 80 dni. Bardzo rozczuliła mnie informacja, że zgubili również 4 telefony. Mówią, że dopłyną wszędzie. Barka Ana, ma być bowiem wyposażona w unikatowy napęd, a jej zanurzenie to jedynie 40 cm. To znacznie zwiększa szansę, że zawitają do wielu portów.  Co jeszcze ciekawego wydaję się w tym projekcie?

3

Różnorodność

To nasunęło mi się gdy rozmawiałem z organizatorami. Z jednej strony to oferta dla dzieci, załóżmy że nawet takich, które wcześniej w życiu nie pomyślałyby o „pójściu” w sztukę.

Z drugiej to oferta dla artystów. Głównie lokalnych, takich którzy dostaną zaplecze techniczne, na które normalnie nie byłoby ich stać

Ale z tego co mi wiadomo, projektodawcy współpracują już np.  z Czesławem Mozilem, który ostatnio dał mini recital, wspiera projekt i obiecał kilka występów jeżeli remont zostanie sfinansowany. A przecież wielu artystów, również tych bardzo znanych zgodzi się, na zagranie koncertu na środku rzeki.

Aktywizacja

Trzeci punkt widzenia, to spojrzenie na Statek Kultury od strony aktywizacji miejsc zapomnianych. Stowarzyszenie mówi o tym, że wypełnia lukę w debacie o żegludze śródlądowej, że animuje lokalne społeczności, o których raczej zapomniano w wielkich miastach. Że stara się do nich docierać z artystami i sztuką dostępną głównie właśnie dla tych wielkich miast. I że oni jako mieszkańcy, mogą taką sztukę tworzyć.

No i ostatni punkt widzenia – ten nieoczywisty. Jest coś pociągającego w micie „rzucę to wszystko i płynę”. Faktycznie kiedyś każdy chyba był w życiu postawiony w sytuacji, gdzie na taką barkę by się zaokrętował. Dla mnie osobiście ważnym aspektem tego projektu, jest właśnie to włóczykijstwo. Nie każdy musi je lubić, czy się z nim zgadzać. Ale nie można odmówić całej idei, pewnego mistycyzmu, chęci poruszenia ludzkich dusz i umysłów. Powrotu do korzeni. W tym wypadku do rzek.

4

Technikalia

Projekt ruszy 24.10. Tak poinformowali mnie twórcy. Mają jeszcze kilka pomysłów na współpracę i chcą im dać szansę. Na pewno w całej akcji  nie zabraknie trafionych nagród dla każdego. Już teraz wiem, że mini koncert Pana Mozila, ma w pewnej postaci trafić do  newsletterowej paczki/na zbiórkę, bądź ich media społecznościowe.

No właśnie, żeby nie zapomnieć. Jeżeli na stronie statekkultury.org zapiszecie się do newslettera, to projektodawcy wyślą Wam prezent i powiadomią o starcie całej akcji. Ja dodałem się dzisiaj, więc trafi mi się paczka podwójna – ta poprzednia i aktualna.

Czy warto ich wspierać? Oczywiście, że tak. Mamy grupę ludzi zdeterminowanych by pomagać innym. Mamy projekt, który wspiera zapomniane miejsca, daje im impuls do rozwoju i zwraca uwagę na ważne problemy. Projekt o jasnym przesłaniu i stawiający na edukację, nowe media czy sztukę, tak więc każdy w grupie docelowej może się znaleźć.

Mnie przekonali, mam zamiar powierzyć im swoje pieniądze. Liczę na to, że jako wspierający, będę miał szansę na chociaż krótki rejs po jednej z polskich rzek. Jeżeli mogę zapewnić sobie taki urlop, wesprzeć np. dzieciaki i jeszcze dorwać fajną paczkę – nie trzeba łapać mnie na nic więcej. Już śnią mi się fale i skrzypienie pokładu… byle do wiosny…

 

Wszystkie informacje

statekkultury.org

https://www.facebook.com/statekkultury

Komentuj
Rafał Michalczuk
Facet ze wschodu, na zachodzie. Założyciel mitycznej Grupy 42. Uwielbia pisać, odkrywać muzykę, ludzi i sport w każdej postaci. Tworzył kampanie polityczne, działał w kulturze, miał agencję kreatywną, promocją zajmuje się "od zawsze". Aktualnie wolny strzelec. Crowdfunding uwielbia za zmuszanie do pomysłowości. Wierzy w jedno hasło: NIE PANIKUJ!
Top